emerytura
Dodane przez Arecki dnia Maj 01 2018 18:54:48
Równość praw obywateli. Martwi mnie skoro prawa są różne to czy obowiązki też są inne? Średniowieczne prawa dlatego w PL nigdy nie nastąpi demokracja bo coraz więcej jest beneficjentów koryta a ich prawa wyborcze nie są ograniczane. Paradoks.Skoro Emerytura mundurowek jest placona w oparciu o solidarnosc spoleczna to ja Zadam prawa pozwalajacego mi rowniez przejsc na wczesniejsza emeryture zgodnie z solidarnoscia spoleczna !!!! -Poniewaz nie mam takiego prawa to ustawa jest nie konstytucyjna i nie moze obowiazywac w panstwie prawa i rownosci spolecznejI oczywiście sędzia, prokurator i inni sami zbudują sobie domy, naprawią pralkę czy lodówkę, przywiozą towar do sklepu, nauczą dzieci w szkołach itd. Tworzenie tzw. kast to efekt "kupowania" sobie pewnych grup zawodowych, by te stanowiły grupę wsparcia dla obowiązującego systemu władzy. Każda partia daje specjalne przywileje tym, których się obawia lub którzy maja ją wspierać. Proste.Szkoda, że w dyskusji nie ma konkretów tylko każdy obrońca swoich przywilejów powołuj sie na rzeczy mistyczne typu ustawa, odpowiedzialność, ciężka praca, naród, jedność, służebność społeczna i inne brednie . Jakby w cywilu nie było takich pojęć jak ciężka praca, odpowiedzialność, śmiertelność, czynniki szkodliwe, zawody niebezpieczne . Chętnie podyskutuję jakie to ciężkie i nieludzkie warunki ma mundurowy obsługujący infolinię Jak jego organizm jest zniszczony i wycieńczony nieludzką pracą. A jaki łatwe i bezstresowe i komfortowe życie ma cywil obsługujący infolinie. I teraz niech jeden z drugim udowodni dlaczego dwie osoby wykonują taką samą pracę mają być inaczej traktowane - Bo ustawa? bo nam się należy? bo mam mundurek? Bo co jeszcze? Niech cała kasta zacznie pisać konkrety, tyle że ich nie ma bo nadmuchanymi sloganami próbujecie bronić swoich praw. Dziwicie się, że momentalnie reszta społeczeństwa reaguje niechęcią. Obecnie przywileje to nie przywileje tylko standardowe i nierzetelne dzielenie społeczne na lepszy i gorszy sort. Najważniejsze żeby cała kasata uprzywilejowanych zrozumiała, że przywilej możemy nazwać przywilejem jeśli i merytorycznie a nie ustawami pokazujemy, że tam powinien być. Inaczej to dzielenie społeczeństwa na lepszych i gorszych.